Archiwa tagu: sen

Medytacje

Duże znaczenie dla zdrowia w podeszłym wieku ma dieta, ruch, brak stresu i przyjazne otoczenie bliskich ludzi. Nie pisałem jeszcze o tym, że duże znaczenie mogą mieć też medytacje. Nie pisałem, bo temat znam głównie z filmów o mnichach buddyjskich.

Czas pogłebić wiedzę.

Wiele badań naukowych potwierdza, że różne typy medytacji wpływają pozytywnie na problemy poznawcze. Dr. n. med. A. Newberg wykazał, że codzienne 20 minutowe sesje, już po 8 tygodniach, zwiększyły dopływ krwi do mózgu u osób po 50-tce z łagodnym upośledzeniem umiejętności poznawczych.

Medytacje pomagają zredukować stres, poprawić sen, obniżyć ciśnienie, poprawić libido, stymulować odporność, redukować objawy alzheimera, poprawić koncentrację itp.

Będę przyglądał się kolejnym sposobom medytacji i badaniom pokazującym efekty, ale na początek, dla tych co zaczynają, mam kilka prostych uwag, jak zacząć.

1, Trzeba znaleźć czas. najlepiej stałą porę. Może rano, może wieczorem. Na początek wystarczy 10 minut.

2. Znaleźć spokojne miejsce, powyłączać wszystko co może przeszkadzać (telewizor, telefon, rodzinę), usiąść wygodnie, nogi stawiamy na ziemię a ramiona na oparciach fotela.

3. Skupić swoją uwagę na jakimś obrazie, dźwięku, może być oddech. Gdy tylko myśl odbiegnie na bok wracamy do skupienia.

No i to co najtrudniejsze, to powtarzalność. Jeśli nie będziemy tego robić codziennie, nie będzie efektu. Poćwiczmy to cały lipiec, pierwszy tydzień 10 minut, następne 20 minut. Na początku sierpnia będzie kolejny artykuł o medytacjach.

Zioła i akupresura na stres i sen

Czy znacie tę męczennicę ? Passiflora

Wszyscy znają zioła działające na uspokojenie, lęki lub nawet depresję: melisa, dziurawiec, kozłek, chmiel, rumianek, głóg, szałwia.

Najlepiej wyciągi, bo herbatki są często źle przygotowywane, suszone w zbyt wysokich temperaturach. Dziurawiec (na depresję) tylko w wyciągu, bo herbatka może pomóc, ale na inne sprawy. Czy ktoś z Państwa poznał już męczennicę (passiflorę) ? Działa znacznie szybciej od innych ziół. Działa zarówno na receptory GABA A jak i GABA B, którego stymulacja daje przedłużony efekt działania. Działanie relaksujące, zmniejszające napięcie nerwowe, uspokajające i przeciw lękowe osiągniemy najskuteczniej przy dawkach 400-500 mg wyciągu. Jeśli mamy chwilowe kłopoty ze snem lub stresem warto podpytać lekarza, czy to zioło będzie najwłaściwsze.

Pisałem już na Antrejce o różeńcu górskim, od którego warto zacząć gdy są problemy.

Melisa – ziółko na pamięć, stres i cukrzycę

Przed zastosowaniem ziół warto zawsze podpytać lekarza lub przeszukać internet. Wiele artykułów wskazuje na to, że melisa może być pomocna na pamięć i stres, a przez to także na sen. To potrójna korzyść, bo dobry sen ma też wpływ na lepszą pamięć. W stosowaniu ziół warto jednak zawsze robić przerwy i uważać w przypadku stosowania wyciągów z ziół, bo można przedawkować. Herbatka z melisy przed snem może wielu osobom pomagać, nawet na te najtrudniejsze przypadki, jak np. Alzheimer.

Bezsenność – bezpłatna pomoc

Wiele osób ma problemy ze snem. Często są one związane ze stresem, a nawet depresją, ale przyczyn może być wiele. Wiele osób słyszało pewnie o akupunkturze, elektro-akupunkturze, akupresurze i refleksologii. Niestety, nie każdy może te metody stosować. Jak ktoś choruje, to powinien skontaktować się z lekarzem. Na pewno, zrezygnować powinny z takich zabiegów kobiety w ciąży. Wszystkie wymienione metody są podobne. Naciskamy wybrane punkty: igłą, igłą elektryczną, palcem lub specjalnym przyrządem.

Jak można przeczytać w poniższym badaniu, do pomocy przy problemach ze snem, służyć może naciskanie kilku punktów. Tym, który najłatwiej zapamiętać i znaleźć jest punkt GV20. Jeśli poprowadzimy palce rąk od uszu pionowo w górę, to spotkają się na czubku głowy. Tam właśnie jest taki punkt. Niektórzy podpowiadają, że naciskanie go palcem (refleksologia) przez 1 minutę, już będąc w łóżku, spowoduje większy spokój i większe szanse na dobry sen.  Można go potem pomasować przez kolejną minutę. Spróbowałem, rzeczywiście działa.

Tych, którzy chcą poznać więcej takich punktów i poznać naukowe sposoby leczenia zapraszam do opisu tego badania naukowego: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2717194/

Kiedyś Zepter sprzedawał przyrząd do elektroakupunktury, razem ze słynną lampką Bioptron. Szczęśliwi Ci, którzy mają ten produkt. Bardzo ułatwia znalezienie właściwych punktów akupunkturowych.

Trzecie oko. Ważny punkt akupunktury Yintang (EX-HN3)

W badaniu omówionym w poprzednim akapicie wymieniony jest jeszcze inny punkt Yintang (EX-HN3), który może nam pomóc w bezsenności. Jest on o tyle ważny, że wymieniany jest także przy wielu innych chorobach, jak alzheimer, ból głowy, zawrót głowy, nieżyt nosa. Łatwo go znaleźć. Znajduje się między brwiami, nosem i czołem. Warto raz dziennie rozmasować ten punkt. Przynieść to może wiele korzyści osobom cierpiącym.

Jeśli chcesz polubić Antrejkę zapraszam na fb.me/antrejkapl

Coś na sen ? Może szklanka soku ?

Sen – ma ogromny wpływ na nasz organizm

Sen ma zbawienny wpływ na nasze zdrowie. Przede wszystkim to czas regeneracji. Przykładowo, w trakcie snu podnosi się poziom hormonu wzrostu, który reperuje stare komórki, tworzy nowe, wspierające pracę mózgu. Przerwa w jedzeniu poprawia wrażliwość na insulinę. Aktywuje się proces autofagii likwidujący nieużyteczne, a nawet szkodliwe pozostałości. Sen oczyszcza mózg z komórkowych odpadów, w tym amyloidu. Ludzie mający problemy ze snem, mają często przypisywaną przez lekarzy melatoninę. Jest to szczególnie uzasadnione u osób starszych, u których spada poziom melatoniny. Niektórzy lekarze ostrzegają jednak przed podawaniem suplementów dzieciom  i młodzieży. 

Dr. Greger ostrzega, przed stosowaniem tego suplementu, wszystkich, widząc podobne ryzyko, jak z było z zanieczyszczonymi suplementami tryptofanu. Warto więc wykorzystać zjawisko, że w ciemności poziom melatoniny wzrasta. Śpiąc w pomieszczeniach z zasłoniętymi oknami wpłyniemy na poprawę jakości snu i poprawimy funkcje poznawcze w ciągu dnia. Również niebieskie światło od telewizorów nie pomaga w dobrym śnie. Przypilnujmy więc, aby te 7-8h snu w ciemności stały się naszą codziennością.

Sok z wiśni zamiast suplementów

W tym roku wiśnia, tak jak i rok temu, ładnie zakwitła. Możemy się spodziewać dużych zbiorów i niskich cen, ale potrzebujemy też sporo deszczu w sadach, które nie mają dobrego nawodnienia.

Na sen zamiast suplementu z tryptofanem warto zastosować sok z wiśni. 400 ml, czyli półtora pełnej szklanki, powinno zapewnić nam odpowiednią dawkę tego zdrowego środka nasennego.

Oczywiście soki wybieramy bez cukru. Wiśni nie powinny jeść osoby z problemami żołądkowymi a także chorzy na cukrzycę. Wiśnia ma mnóstwo antyoksydantów i wszystkie z tym związane zalety.

Pisałem poprzednio, jak na cholesterol wpływają skrzyp polny, czystek, orzechy brazylijskie. Wiśnie też powinny pomóc. Mrożone nie tracą wiele wartości, dlatego warto zrobić sobie zapas na cały rok. Na szczęście zimą dostępne są soki owocowe, te bez dodatku cukru. Wiśniowe są niestety dosyć drogie, ale warto z nich korzystać.

Pamiętajmy, żeby przygotowując samemu sok pasteryzować go krótko w temperaturze do 65 stopni, a wcześniej pozbywamy się pestek, bo mają pewne właściwości cyjankowe.

Jak lubię kupować soki w kartonach 3 litrowych i wymieszane z sokiem jabłkowym. Dlaczego właśnie z jabłkowym, opowiem w kolejnym odcinku z kategorii „Profilaktyka zdrowotna”. Kategorię wybieramy w górnym menu. O jeszcze lepszych, od soku wiśniowego i zaciemnienia, pomysłach na sen, napiszę już w maju.

Jeśli podobał ci się artykuł i chcesz tutaj wrócić, polub, proszę, antrejkę na facebooku: https://www.facebook.com/antrejkapl