Archiwa tagu: mięta

Wiosenne skarby z ogródka

Kiedy wychodzimy teraz do ogródka, mamy pod ręką tyle skarbów, że nawet nie o wszystkich wiemy, że mogą służyć naszemu zdrowia. Wzrok przyciąga złoty kolor forsycji i mniszka lekarskiego, ale uwagę przyciągają też młode pokrzywy, czy mięta. Wszystkie te roślinki dają tyle zdrowia, że nie sprawdzałem, czy się ze sobą „kłócą” czy nie, wrzuciłem do garnka i zrobiłem wywar. Osobno zrobiłem też napar z forsycji (10 minut pod przykryciem), żeby przypomnieć sobie jej smak. Sałatka z młodych pokrzyw i liści mniszka, to już na wiosnę pozycja obowiązkowa.

Forsycja stosowana jest w medycynie chińskiej i ajurwedyjskiej. Zawiera rutynę, flawonoidy, witaminę C, kwercetynę. Ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwkaszlowe. Pomaga przy bólu gardła, alergiach, chorobach układu moczowego.

Pijemy małymi łykami cały dzień.

Jednak moją uwagę przyciągnęło jeszcze inne złoto w moim ogródku. Wszyscy znamy mniszek lekarski. Zdrowe są jego korzenie i sałatka z liści, ale ja postanowiłem skorzystać też z kwiatów. 20 lat palenia i wiek, karzą mi przygotowywać się do walki z koronawirusem. Wiele razy słyszałem jaki to dobry dla zdrowia jest syrop z mniszka. Oczyszcza organizm, działa przeciwmiażdżycowo, ale przede wszystkim łagodzi kaszel. Uzbierałem więc całą miseczkę, a potem wyłożyłem na ławce na papierze, na godzinkę, żeby robaczki sobie poszły.

Później zalałem wodą i pogotowałem na małym gazie przez 10 minut. W takim stanie odstawiłem na noc. Rano dodałem cukru i pokrojoną cytrynę i pogotowałem trochę dłużej. Potem już pozostało przecedzić i wlać do przygotowanych słoików. Będzie na czerwiec i lipiec, bo w maju jeszcze mi trochę mniszka przybędzie na trawie, to herbatka będzie robiona na bieżąco. Jak ostygnie, dodam cytrynę i miodu i będzie smacznie i zdrowo.

Zanim wyrzucicie coś z ogródka, co wydaje się chwastem, sprawdźcie w internecie, czy czasami nie wyrzucacie roślinki, która doda Wam wiele zdrowia. Ja już wiem, że tarninę będę zbierał zimą na nalewkę, na kwiaty lipy pewnie jeszcze poczekam, na sok z brzozy już za późno, bo dostała liści, ale czarny bez, czyli po poznańsku „hyćka” będzie już za chwilę. Potem czereśnie, wiśnie, porzeczka, agrest, aronia i orzechy z leszczyny. Najbardziej jednak, jak co roku, liczę na jabłuszka i przesmaczne papierówki na koniec lipca.

Syrop z mniszka lekarskiego to skarbnica witamin i minerałów, ale ma też działanie antywirusowe i antybakteryjne. Teraz kiedy 90% z nas nie ma żadnych testów i tysiące prawdopodobnie walczy właśnie z koronawirusem, taki syrop jak znalazł.

Nie zapominajcie jednak o innych ważnych sprawach w przygotowaniach do tej walki. Piszę o nich w kategorii Profilaktyka zdrowotna: https://antrejka.pl/category/profilaktyka-zdrowotna/

Ja osobiście łykam też prochy z apteki, witaminę C i D3 K2MK7.

Polubcie antrejkę na facebooku: https://www.facebook.com/antrejkapl