SPÓR O 5G – DOPUSZCZALNY POZIOM PROMIENIOWANIA MIKROFALOWEGO ZWIĘKSZONY 100-KROTNIE

Takie poziomy jak my mieliśmy do 2019 r., miało parę lat temu także przynajmniej kilkanaście państw: Polska, Szwajcaria, Włochy, Węgry, Bułgaria, Litwa, Słowenia, Rosja, Kazachstan, Chile, Azerbejdżan, Białoruś, Ukraina, Uzbekistan, … a także miasta jak Bruksela czy Paryż.

Wiele państw ma też pośrednie wartości: Chiny, Indie, Turcja, Luksemburg…

Źródła informacji:

http://medpr.imp.lodz.pl/pdf-114069-45964?filename=Ochrona%20zdrowia%20ludnosci.pdf

https://t.co/9aejIhN2U7?amp=1

Duże znaczenie ma także sposób pomiaru. Do grudnia badana była w Polsce wartość maksymalna, teraz średnia z kilku minut, tak więc, jeśli przez parę minut promieniowanie wyniesie 80 V/m i parę minut 40 V/m to i tak zmieścimy się w normie i stacja bazowa będzie napieprzać z takim promieniowaniem. Tak samo jest z gęstością mocy, tak więc wzrost dopuszczalnego poziomu promieniowania może być nawet wyższy, niż wynikający z liczb 9 i 100 krotny.

Od razu widać podział na kraje najbardziej uprzemysłowione i te w których społeczeństwo ma więcej do powiedzenia, albo władze wykazują się większą troską o zdrowie społeczeństwa. Niestety olbrzymi nacisk przemysłu na zmiany norm trwa i kolejne rządy poddają się temu.

W trakcie stanu epidemii w Polsce, pobudowano lub wymieniono tysiące nowych anten bazowych, zmieniono przepisy ułatwiające pracę operatorom w kolejnych tarczach. Jedną wrzutkę MC (z eliminacją raportów środowiskowych) udało się posłom i senatorom zatrzymać. Operatorzy wykorzystują kolejne częstotliwości, przeznaczone dawniej na telewizję naziemną i nie wykorzystane wcześniej na LTE i uruchamiają technologię 5G, ze względu na ograniczenia nazywane często także 4,5G .
Wstrzymano i anulowano aukcję na częstotliwości 3,4-3,8 GHz, ze względu na konflikt USA – Chiny, trwają konsultacje UKE w sprawie częstotliwości 26 GHz (fale milimetrowe), której odziaływania na zdrowie najbardziej obawiają się naukowcy, lekarze i aktywiści ochrony zdrowia i praw człowieka.

W wielu krajach takich jak Szwajcaria, Słowienia, Francja, Polska, Włochy, Nigeria, Papua Nowa Gwinea, Austria czy miast jak Bruksela są coraz większe naciski, aby przed pełnym uruchomieniem 5G zrobić badania wpływu fal milimetrowych na zdrowie.

Działania ministra zdrowia i operatorów spowodowały, że podczas pomiarów PEM w szpitalu onkologicznym w Poznaniu wykazano w oknie wartość 16,7 V/m. Czyli w miejscach najbardziej wrażliwych mamy już pole ponad 2x większe niż pozwalały normy do 31.12.2019 r.

Z każdym dniem będzie gorzej. O ile na zachodzie, mimo wyższych norm przez ostatnie lata średni poziom pomiarów wynosił 3-4 V/m (pewnie ze względu na optymalizację kosztów), to jak już widać, przy uruchomieniu nowych technologii, operatorzy nie zawahają się używać dużo większych dawek promieniowania, nawet w pobliżu szpitali onkologicznych.

W swoich odpowiedziach na moje pisma o anulowanie rozporządzenia podnoszącego 100 krotnie normy ministerstwo zdrowia stwierdza, że wobec braku zgodności stanowisk różnych grup naukowców niecelowe jest podejmowanie zmian legislacyjnych. Dlaczego w takim razie w grudniu podjęło takie zmiany, kiedy takiej zgodności też nie było? Czysta hipokryzja rządu.

Powołuje się przy tym na autorytet takich organizacji jak WHO, SCENIRH i ICNIRP.

Warto przypomnieć zatem kilka informacji.

Polscy naukowcy z Komisji Polskiego Towarzystwa Badań Radiacyjnych ds. Problemów Bioelektromagnetycznych dostępnej w dniu dzisiejszym na stronie http://ptbr.org.pl/files/Rezolucja_PTRB_2020.pdf , w pierwszym punkcie tej rezolucji napisali”

„1. współczesna wiedza naukowa na temat mechanizmów i skutków bezpośredniego i pośredniego oddziaływania pola elektromagnetycznego (PEM) częstotliwości radiowych przekonująco dokumentuje, że PEM o poziomie niższym od limitów określonych w przedmiotowym rozporządzeniu powoduje zróżnicowane zagrożenia bezpieczeństwa i zdrowia ludzi;”

Na temat naukowców i organizacji, o których wytyczne opierał się minister zdrowia, zwiększając dopuszczalny poziom promieniowania 100x na życzenie operatorów, bardzo krytycznie piszą dziennikarze i naukowcy zwracając uwagę na „konflikt interesu”.

Dwoje europarlamentarzystów, opracowało i opublikowało obszerny raport na temat organizacji ICNIRP dostępny np. na tej stronie internetowej https://t.co/pkzpBzHR3J?amp=1
https://klaus-buchner.eu/wp-content/uploads/2020/06/ICNIRP-report-FINAL-19-JUNE-2020.pdf

W tym 98 stronnicowym raporcie europarlamentarzyści jeszcze bardziej szczegółowo opisali zarzuty wobec niezależności organizacji i naukowców na których opiniach polegał minister zdrowia zmieniając dopuszczalne limity w Polsce.

Moja prośba do ministra zdrowia z naszej korespondencji:

„Proszę o uwzględnienie w odpowiedzi, że wśród wymienionych przez Ministerstwo Zdrowia organizacji jest samozwańcza prywatna organizacja ICNIRP, której członków nikt nie wybierał do pełnienia roli instytucji wyznaczającej wytyczne dla ochrony ludności przed PEM.
Dziennikarze opisali powiązania naukowców z tych 3 organizacji (wymienionych w odpowiedzi) z przemysłem w dokumencie na stronie
https://www.investigate-europe.eu/publications/the-5g-mass-experiment/
Jeśli klikną Państwo na linku do grafiki ukaże się schemat powiązań
https://www.investigate-europe.eu/publications/how-much-is-safe/
Proszę wybrać przykładowe kółko, z boku pokaże się odpowiedni opis jego pozycji i powiązań z przemysłem.
Mam nadzieję, że w kolejnej odpowiedzi Ministerstwa Zdrowia będą podane konkretne nazwiska Waszych ekspertów, żeby możliwe było także sprawdzenie ich ewentualnego „konfliktu interesów”, bo jak widać z grafiki dotychczasowe opinie Ministerstwa nie były oparte o opinie niezależnych naukowców a tych powiązanych z przemysłem. Podobne opinie o ICNIRP i projektach EMF WHO znajdziecie Państwo w apelu naukowców z 2015 roku, z 2017 a także indywidualnych publikacji np. prof. Hardella, czy prof. Leszczyńskiego.”

Niedawna publikacja naukowców amerykańskich na temat amerykańskiego odpowiednika.

https://ethics.harvard.edu/files/center-for-ethics/files/capturedagency_alster.pdf

Niedawna publikacja naukowców szwedzkich.

https://www.spandidos-publications.com/10.3892/ol.2020.11876

Publikacja naukowca fińskiego pochodzącego z Polski, który omawia odpowiedź sekretarza stanu Waldemara Kraski na interpelację posła Jarosława Rzepy.
https://betweenrockandhardplace.wordpress.com/2020/07/02/no-sufficient-health-research-on-5g-but-it-is-ok-to-deploy-claims-polish-government-it-is-safe-to-use-claims-icnirp/

Wszyscy musimy walczyć o badania wpływu 5G i PEMx100 na zdrowie i zatrzymanie tego nieetycznego, masowego eksperymentu na ludziach.

Wysyłajcie link do tego artykułu do naukowców, dziennikarzy, polityków, samorządowców. Razem ochronimy polskie społeczeństwo.

Walczymy nie tylko o ludzi.

Nie mam jeszcze ostatecznej odpowiedzi na moją petycję w sprawie pszczół, ale pewne nadzieje, że minister rolnictwa zachowa się przyzwoicie są.

Otrzymałem potwierdzenie, że moją petycję będzie rozpatrywał także polski sejm:

Uruchamiamy też wielki ruch obywatelski.

Czy wysłałeś już tę informację do przedszkola, żłobka, szkoły podstawowej w swoim rejonie ?

Chcesz wiedzieć o kolejnych inicjatywach obywatelskich? Polub Antrejkę na fejsie.

Nie czekaj !!! Być może to jest najważniejszy moment w Twoim życiu. Możesz zatrzymać największy, najbardziej masowy eksperyment medyczny na ludziach od czasów II wojny światowej.

Możesz też nic nie robić i udawać, że działasz. Nie przegap swojej szansy.

Krzysztof Kukliński