Magiczny kwadrans lenistwa a zdrowie

Pisałem wczoraj o moim miesięcznym eksperymencie z medytacją. Wcześniej o wielkich korzyściach z uziemienia swojego ciała i o zaletach witaminy D.

Wszystko to można połączyć w 15-20 minutach leniuchowania w ogródku. I pewnie wszyscy, którzy mają ogródek, także działkowy, korzystają z tego, również plażowicze. Balkon też będzie super. Słoneczka nam latem nie brakuje, zdjęcie butów to sama przyjemność, poleniuchować każdy lubi, nawet Misiek (w tle). Największy problem z medytacją. Dzisiaj (2 dzień miesięcznego eksperymentu) próbowałem się skupić na przeponowym oddychaniu, a wzrok skupiłem na jednej z roślinek. Niestety przelatujące, kolorowe motyle, co chwilę odciągały mój wzrok, także bączek skaczący po kwiatkach koniczyny. Słońce znikające za chmurkami i pokazujące się ponownie bardzo rozpraszało. Udawało mi się jednak wracać do skupienia. Myślę, że za miesiąc, już mnie żaden bączek nie rozproszy, taki będę wprawiony w treningu uważności.

Zapraszam do kategorii Profilaktyka zdrowotna w menu.

Polubcie Antrejkę, na FB.