Nie dokarmiajmy kaczek, łysek i łabędzi chlebem

Kiedy robiłem łyskom to zdjęcie, zobaczyłem, że przyciągane są do pomostu przez rzucające chleb dziecko. Nie wszędzie jeszcze są tablice przypominające żeby tego nie robić. Wtedy jeszcze nad jeziorem Kórnickim takich tablic nie było.

Chleb rzucany łabędziom niszczy ich żołądek i wątrobę. Wiele ptaków choruje na kwasicę. Ptaki na „chlebowej” diecie mają opuchnięte wątroby oraz biegunkę. Potem tracą na wadze, aż w końcu zdychają. Łabędzie lubią chleb i same się nie ograniczą. Chleb ma sól i w połączeniu z wodą będzie pęczniał w brzuszkach tych zwierzątek.

Czym zatem karmić, czy karmić i jak karmić ?

Pewnie co specjalista to inna rada. Ja czytałem rady weterynarza, żeby łabędziom podawać, zamiast chleba, ziarna pszenicy lub kukurydzy, warzywa surowe drobno pokrojone lub starte na tarce, albo ugotowane bez soli.

W niektórych miejscach w Polsce są już „kaczkomaty”, gdzie za 2 złote można kupić paczuszkę nasion, ale pamiętajmy, żeby nie rozsypywać od razu całej paczki. Można to zrobić przez kilka wizyt nad jeziorem.

I ostatnia, ale być może najważniejsza sprawa. Zmoczone pożywienie opada na dno i gnije tam, psując lokalny ekosystem. Dlatego do karmienia należy wybrać miejsce w którym kaczki i łabędzie mogą wyjść z wody. Pożywienie wyrzucamy wtedy na ląd.

Myślę, że tyle rad na początek wystarczy, a do tematu zwierząt będę wracał i umieszczał artykuły w kategorii NASI BRACIA MNIEJSI.

Jeśli podobał ci się artykuł polub stronę na facebooku: https://www.facebook.com/antrejkapl